<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Nigdy tego nie robi"> 
<author_1=Lucynka>
<author_2=Paulinka>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1953">
<month="7">
<date=1953-07-26>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
 Chodzi tu o krtki kodeks wzorowego zachowania si na play  mwia Paulinka do Lucynki.  Suchaj uwanie, gdy wymieni ci wszystkie rzeczy, ktrych na play nigdy nie robi. A wic:
Nie uprawiam, wrd tumu plaowiczw, swojej codziennej gimnastyki odchudzajcej. Gimnastyk uprawiam rano u siebie w pokoju, a jeli na play, to gdzie na uboczu. Nie chc bowiem swymi ewolucjami wzbudza oglnej sensacji...
 Oczywicie!  zawoaa Lucynka.  Ja te nigdy tego nie robi!
 Dalej  cigna Paulinka  nie robi sobie na play manicuru, ani pedicuru, nie wyrywam sobie przed lusterkiem siwych wosw, nie wyciskam wgrw...
 Ani ja!  zastrzega si Lucynka.
 Nie namaszczam si olejkiem tak, e a kapie, nie chc bowiem wyglda jak knedel na pmisku.
Nie kpi si, a szczeglnie w basenie, gdy mam na ciele zaogniony wrzodzik. Kpiel wcale tego nie uleczy (przeciwnie), a dla wspkpicych si, widok nie jest bynajmniej apetyczny.
Nie pywam w poprzek basenu (wane!), ani popod wie skokw.
Nie rozkadam rcznika do cna zapuszczonego olejkiem.
Wchodzc do wody, nie wydaj przenikliwych okrzykw. Natomiast miao pozwalam sobie na zbadanie temperatury wody wielkim palcem u nogi, gdy gest ten, jakkolwiek wielokrotnie przez humorystw omieszony, praktykuj powszechnie najwspanialej wysportowani mczyni, a wic nie ma si czego wstydzi.
Gdy ju wejd na trampolin, nie namylam si godzinami, wskoczy czy nie wskoczy. Po pierwsze: stoi za mn niecierpliwa kolejka. Po drugie: z pewnoci par osb z brzegu na mnie patrzy.
Nie przechadzam si po play w szortach, wzgl. kostiumie kpielowym i do tego w pantoflach na wysokim obcasie. Bo jedno do drugiego absolutnie nie pasuje.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
